W-pulapce_Anna-M-Redzio,images_big,31,978-83-7506-476-6

„W pułapce”, Anna M. Rędzio – recenzja.

Recenzja opublikowana w #1 numerze Dozy.

 

Co by się stało, gdyby ktoś odebrał ci twój azyl? Jak wygląda życie, kiedy nie istnieje  miejsce, gdzie czujesz się bezpiecznie? Co byś zrobił, gdy twój własny dom okazał się groźny i nieprzewidywalny? Czy ludzie potrafią się zmienić i zjednoczyć w obliczu zagrożenia?
Na te i na wiele innych pytań odpowiada Anna M. Rędzio w swojej nowej książce, w której snuje historię o polskich mieszkańcach dużych miast. „W pułapce” to ironiczna opowieść, w której poznajemy wielu charakterystycznych bohaterów. Mamy okazję śledzić perypetie starszego małżeństwa, które żyje serialami telewizyjnymi i pary starającej się o dziecko; podglądamy perfekcyjnie piękną „laleczkę” marzącą o karierze modelki i jej męża – byłego modela, członka warszawskiego gangu. Poznajemy losy mężczyzny w średnim wieku (szowinisty i pozera) oraz niezwykle ciekawej paparazzy, która z aparatem fotograficznym nie rozstaje się nawet w łóżku.

Bohaterowie książki są sąsiadami w jednym z warszawskich bloków. Odgrodzeni od reszty mieszkańców potężną stalową kratą, dzielą klatkę schodową zwaną Ciupą, w której przeważnie na siebie wpadają. Niechętne i obojętne spotkania w końcu przeradzają się w konieczność, gdy któregoś dnia pojawia się nietypowy problem, z którym muszą sobie jakoś poradzić.

Utwór Anny M. Rędzio można traktować jako powieść psychologiczną. Jeśli przymkniemy oko na nieco groteskowe przedstawienie osobowości i przesadnie wyolbrzymione, wewnętrzne dylematy, możemy spokojnie zagłębić się w  frustracjach i społecznych  problemach bohaterów –  prawdziwych, trójwymiarowych, z krwi i kości.

Autorka próbuje zmusić czytelnika do myślenia, co nie zawsze jej wychodzi. Narracja skacze od jednego uczestnika wydarzeń do drugiego, co na początku jest mylące (zwłaszcza dla kogoś, kto ma problemy z zapamiętaniem imion). Przy pierwszoosobowej historii, opowiadanej przez poszczególnych bohaterów na pierwszych stronach książki, czytelnik musi być bardzo skupiony, żeby się nie pogubić, szczególnie przy tak częstej zmianie osób relacjonujących przebieg wypadków. Od czasu do czasu przewija się również narracja trzecioosobowa, która pomaga w odnalezieniu się w poszczególnych historiach.

W pułapce są wszyscy. Bohaterowie próbując zbudować sobie azyl i odgrodzić się od pozostałych mieszkańców metalową kratą, zamykają się ze swoimi myślami i dylematami w Ciupie. Gdy zaczynają się problemy i w ich klatce robi się niebezpiecznie, okazuje się, że są w potrzasku; nikt nie jest w stanie im pomóc. W pułapce są również poprzez swoje idee i zachowania, są więzieni przez uczucia, społeczne etykiety, obsesje, a nawet przez własne myśli. „W pułapce”, jak się okazuje, to także powieść o miłości, która również (a może przede wszystkim?) więzi i pęta.

 

Autor: Anna M. Rędzio
Tytuł: „W pułapce”
Wydawca: Zysk i S-ka
Liczba stron: 368
Cena: 29zł 90gr

 

 

Piotr Sender

 

Share and Enjoy:
  • Print
  • Digg
  • StumbleUpon
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Yahoo! Buzz
  • Twitter
  • Google Bookmarks

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *